Wiadomości

Jaja od kur z wolnego wybiegu skażone przez smog?

Czy mamy unikać jaj od kur trzymanych na wolnym wybiegu?

Fot.: pixabay

Czy mamy unikać jaj od kur trzymanych na wolnym wybiegu?

Krakowski Alarm Smogowy ostrzega, że jedząc jaja kur z wolnego wybiegu czy inne produkty lokalnego pochodzenia, narażamy się na zatrucie dioksynami - czytamy w "Dzienniku Polskim". Badania zawartości dioksyn i związków z pokrewnej grupy polichlorowanych bifenyli w żółtkach kurzych jaj wykonano w Laboratorium Analiz Śladowych Politechniki Krakowskiej. Zlecenie wystawił Krakowski Alarm Smogowy. 

Jaja pochodziły od kur z wolnego wybiegu hodowanych w kilku miejscowościach Małopolski i Śląska - Rabce, Rybniku, Żorach i Barwałdzie. Dopuszczalna zawartość dioksyn w żywności, w tym w kurzych jajach, to 2,5 pg/g (pikogramów na gram tłuszczu).

W przypadku jednego z czterech badanych jaj (Barwałd) stężenie było równe dopuszczalnej wartości. W jajkach z Rybnika i Żor zawartość dioksyn przekroczyła normę (2,7 pg/g). W przypadku jajka z Rabki ilość dioksyn przekraczała dopuszczalną wartość prawie czterokrotnie (9,5 pg/g).

Według KAS zawartość dioksyn w żywności ma związek ze smogiem. Skażenie gleby i roślinności w okolicy gospodarstw, gdzie hoduje się np. kury, może następować w wyniku opadającego z kominów, skażonego dioksynami pyłu, a także poprzez skażony popiół z palenisk. - Powinno być zdecydowanie więcej kontroli spalania odpadów w gospodarstwach domowych oraz u przedsiębiorców - mówi Andrzej Guła z KAS.

Związki z grupy dioksyn nawet w bardzo małych dawkach są niebezpieczne dla zdrowia, powodując m.in. zaburzenia gospodarki hormonalnej, problemy z płodnością, negatywnie oddziałują też na płód. 

Źródło: Dziennik Polski

Komentarze (17)

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.